piątek, 18 stycznia 2013

Perski dywan......chcę!

 Już od dłuższego czasu marzę o oryginalnym, perskim dywanie i postanowiłam w tym roku spełnić swoje marzenie (jeśli tylko budżet mi na to pozwoli). Ręcznie tkane dywany są jak dzieła sztuki i czas działa tylko i wyłącznie na ich korzyść. Bardzo często widziałam perskie dywany nawet bardzo zużyte w angielskich, francuskich i amerykańskich domach. Szkoda, że w polskich są tak mało popularne - mam nadzieję, że to się zmieni. Fantastycznie wyglądają we wnętrzach z prostymi w formie meblami (też kuchennymi). Mojego szukam właśnie pod kuchenny stół. A wy lubicie takie dywany?

 












Zdjęcia z: www.elledecor.com , www.housebeautiful.com , http://www.skeppsholmen.se/


A tu kilka fajnych propozycji do kupienia w Polsce

www.dywanyorientalne.pl

www.dywanyorientalne.pl

www.persja.pl

www.allegro.pl

www.superdywany.pl

wtorek, 1 stycznia 2013

Z widokiem na góry

Sezon 2013 rozpoczęty. Jeśli dom w górach to tylko z takim widokiem i taką kuchnią. WOW!





środa, 19 grudnia 2012

Na plaży w Malibu


Na zewnątrz pada śnieg, za kilka dni Boże Narodzenie, a ja marzę o domu na plaży, właśnie takim, prostym, pełnym symetrii i neutralnych barw, z cudownym widokiem na morze....................





wtorek, 11 grudnia 2012

Dom w Tokio


Właśnie tak wyobrażam sobie nowoczesny dom w Tokio. Oczywiście metraż ogromny jak na tamtejsze standardy, ale nic nie przebije widoku z sypialni - wyjątkowy. Wykończenie i dekorację całego domu właściciele powierzyli firmie Mlinaric, Henry and Zervudachi, efekty widoczne na zdjęciach.














Wszystkie zdjęcia z: Mlinaric, Henry and Zervudachi

niedziela, 25 listopada 2012

Gestem z gustem



Nigdy nie zapomnę momentu kiedy pierwszy raz zobaczyłam jego dzieło w oryginale (zdjęcie poniżej) w Muzeum Sztuki w Tel Awiwie.  Stałam zachwycona i nie mogłam oderwać wzroku. Do tej pory mam przed oczami wielkie płótno z taką ilością detali, że nie sposób tego ogarnąć. Jego obrazy to abstrakcje wykonane techniką gestu polegającą na malowaniu podczas spontanicznych ruchów różnego rodzaju narzędziami np. patykami, nożami, nawet kielnią murarską z użyciem płynnej farby mieszanej z piaskiem, miałkim szkłem i innymi obcymi składnikami. Zastanawiam się czasami, jak duży wpływ miał jego alkoholizm na efekt końcowy obrazów, które malował.
Jego prace są ponadczasowe, działają na wyobraźnię i zachwycają intensywnością elementów. Mając taki obraz śmiało można zrezygnować z telewizora.










sobota, 17 listopada 2012

Wśród drapaczy chmur


 Vincente Wolf to jeden z moich ulubionych projektantów wnętrz. Ma niesamowitą zdolność dobierania mebli i dodatków, które niczym dobrze skrojone ubrania ozdabiają przestrzeń. Świetnie dzieli powierzchnię - tam gdzie nie ma konieczności nie stosuje ścian, a efekty mówią same za siebie. Ja bym mogła tu mieszkać.....












Zdjęcia z: http://www.vicentewolf.com/