Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracja scienna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracja scienna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 marca 2017

Jak z sukcesem ustawiać dekoracje na komodach i konsolach - trzy sposoby



Kto z Nas nie zastanawiał się jak ustawić dekoracje na komodzie czy konsoli. Pamiętacie ile razy przestawialiście poszczególne elementy? Jesteście zadowoleni z efektu,czy może to wyzwanie jest jeszcze przed Wami?

Czy oglądając zagraniczne realizacje nie możecie się nadziwić, że im tak ładnie to wychodzi? Zdradzę Wam sekret, nie kryją się za tym jakieś niesamowite zdolności i zmysł estetyczny (no może czasami), najczęściej jednak powodem takiej ładnej aranżacji jest znajomość jednego z trzech sposobów na idealną kompozycję, które chcę Wam pokazać. Te trzy sposoby spowodują, że każda kompozycja, którą stworzycie będzie się podobać.

O czym należy pamiętać podczas dekorowania takich miejsc jak konsola i komoda?

Zasada numer jeden to umiar, czyli "mniej znaczy więcej" uwierzcie mi, że lepiej będą wyglądać trzy, ładne przedmioty niż dwadzieścia nijakich (to częsty błąd w naszych domach - ustawiamy wiele słabej jakości przedmiotów jakbyśmy bali się zostawić choć jedno miejsce wolne).

Zasada numer dwa to jakość, dobrej jakości dekoracje, wyjątkowe pamiątki z podróży, kwiaty i ładna lampa stołowa zawsze stworzą ciekawą kompozycję, dlatego warto zainwestować w dodatki, bo to one będą codziennie cieszyć nasze oko i oczy naszych gości.

1. KOMPOZYCJA SYMETRYCZNA



Przykłady kompozycji symetrycznej





2. KOMPOZYCJA JEDNOSTRONNA


Przykłady kompozycji jednostronnej





3. KOMPOZYCJA DWUSTRONNA, NIESYMETRYCZNA


Przykłady kompozycji dwustronnej, niesymetrycznej




Żródło zdjęć tutaj


Mam nadzieję, że ten wpis będzie dla Was pomocny przy następnym ustawianiu domowych dekoracji.

Pozdrawiam, 

Kasia 

wtorek, 27 września 2016

Złote, wiszące lampy do 1000 pln


Złoto jest modne........bardzo. Od kilku sezonów widzimy je w dodatkach, akcesoriach, dekoracjach. Często pytacie jak wprowadzić tę modę do domów i czy to na pewno dobry pomysł. Ja nie traktuję złota jako mody. Dla mnie to szlachetny kruszec, który jest ponadczasowy i dobrze dobrany do wnętrza zawsze będzie pasować. Mnie cieszy inny aspekt tej mody w Polsce. Otwieramy się na nowe połączenia i rozwiązania. Złoty świetnie wygląda zestawiony z innymi kolorami. Moje ulubione to złoty-szary, złoty-beż, złoty-biały, złoty-czarny, złoty-niebieski. Zestawiajcie złoty z innymi materiałami np. jasnym drewnem, betonem czy marmurem.

Cenna uwaga: złoty możecie również zestawiać ze srebrnym kolorem, to naprawdę dobre połączenie






Bardzo lubię złote wykończenia i dodatki w nowoczesnych wnętrzach. Dlatego pytana o radę, jak wprowadzić złoty do domu proponuję zacząć od oświetlenia. Dzisiaj moje propozycje złotych lamp wiszących. Każdą z lamp znam i widziałam, pozytywnie oceniam jakość wykończenia i wygląd versus cena. Pamiętajcie, że oświetlenie jest jak biżuteria, dobrze dobrana, zawsze będzie zdobić.

Kto ma odwagę na złotą lampę?




Lampa History
cena 480 pln, do kupienia tutaj


Lampa wisząca Capital
cena 560 pln, do kupienia tutaj


Lampa wisząca Hammer,
cenna 226 pln, do kupienia tutaj


Lampa wisząca Muza,
cena 330 pln, do kupienia tutaj


Lampa wisząca Antwerp,
cena 525 pln, do kupienia tutaj

Lampa Bauble Gold,
cena 439 pln, do kupienia tutaj


Lampa Refleks, duża
Cena 990 pln, do kupienia tutaj


A może macie swoje, własne typy?
Pozdrawiam, Kasia 

czwartek, 19 maja 2016

Szkło Murano

Czy wiecie co łączy włoskie szkło Murano z warszawskim Muranowem? Nazwa :-). Architekt Jana III Sobieskiego, Józef Szymon Bellotti był Włochem, który w miejscu przyszłego Muranowa wybudował pałac i nazwał go Murano, na cześć wyspy Murano, należącej do Wenecji, z której pochodził. Wyspa Murano (w sumie 7 małych wysepek, połączonych kanałami) od XIII wieku słynie z produkcji szkła. Oryginalność szkła Murano polega na specjalnej, ręcznej technice jego wytwarzania. Ponieważ wszystko co jest wytworem ludzkich rąk niezmiennie mnie fascynuje postanowiłam osobiście sprawdzić na czym ta wyjątkowość polega, a jak sprawdzać to u najlepszych, czyli w fabryce szkła Venini.


Już sam dojazd na wyspę zachwyca, zwłaszcza, że chodzi o dojazd morski :-). Nie powiem, taksówkarz motorówki miał typowy, włoski temperament i bardziej to wyglądało na wyścig ..... niż przejażdżkę :-)



Czy wiedzieliście, że za tymi budynkami, które widać od strony kanału znajduje się inny świat? Tajemniczy, zielony, jak z bajki - fabryka szkła Venini ze swoimi halami, korytarzami i zakamarkami zachwyciła mnie totalnie, właśnie tak to sobie wyobrażałam.






Ale wiecie, co się kryje za pięknem tych wszystkich przedmiotów? Spytałam ile lat potrzeba, aby zostać mistrzem, odpowiedź dosłownie "ścięła" mnie z nóg - 20, 20 lat nauki i ciężkiej pracy. Czym jestem starsza, tym bardziej doceniam ludzką pracę, zwłaszcza tę fizyczną, połączoną z techniką i kunsztem, który ćwiczy się latami. Właśnie, tak powstają prawdziwe dzieła sztuki, ale o tym za chwilę....






120 kolorów szkła!!!!! tak wygląda próbnik 


Głowa koguta? To część szklanej figury, jednej z pięciu na świecie, limitowana seria dla kolekcjonerów, cena 30 tys. euro. Chyba nie podjęłabym się trzymania tej głowy....


Mam wrażenie, że już same przebywanie w takim miejscu twórczo inspiruje :-)



Przy fabryce znajduje się showroom i muzeum z kolekcją najpiękniejszych, szklanych eksponatów i produktów


Na pierwszym planie wazy autorstwa Carlo Scarpa. Ponadczasowość tych projektów zachwyca, zwłaszcza, że pochodzą z lat 40-tych. Zaskoczył mnie fakt, że za wieloma pięknymi dziełami z tej fabryki kryją się architekci.


Tu lampa Stelle Filanti, zaprojektowana przez szwajcarskie studio Atelier Oi


Ten wazon, autorstwa Carlo Scarpa to mój numer jeden


Lekkość i faktura tego szkła naprawdę urzeka




Lamapa Espirit, ciężko uwierzyć, że to projekt z lat 70-tych


Poniżej, kolejna, oszałamiająca lampa Tappeto Volante


Czy ten widok za oknem przypomina Wam Wenecję? 


Nie mogę o tym nie wspomnieć. Widzicie to zdjęcie poniżej? 
Szklane ptaki tu na półkach muzeum, ale w zeszłym miesiącu na największych targach wnętrzarskich  ISaloni w Mediolanie, w co drugim showroomie można było jako dekoracje zobaczyć szklane lub porcelanowe ptaki - czyżby zaczynał się nowy, ptasi trend?




Poznajecie? Kojarzy się z bałaganem? Tak, to lampa autorstwa braci Campana, tych od recyklingu :-) .Świetnie o ich twórczości pisała już Dagmara z bloga Forelements. I tym razem postanowili zrobić coś z "niczego", a dokładniej z kawałków szkła, które znaleźli w fabryce. W efekcie powstała wyjątkowa lampa Fragments dostępna w dwóch rozmiarach. 


Piękna, kolorowa, szklana ściana  na tle dziennego światła wglądała jak trójwymiarowa, taki efekt nigdy nie byłby możliwy do osiągnięcia, gdyby szkło było malowane.


Zadziwiające, że te figurki są też ze szkła



  Czas zejść na "ziemię", no może nie dosłownie i odpłynąć w dal..... marząc o pięknym szkle z Murano. A tak na poważnie, pewne doświadczenia zmieniają nasze postrzeganie na zawsze i tak jest też w tym przypadku, zupełnie inaczej już patrzę na szkło. Kiedyś bardziej "przez", a teraz zdecydowanie bardziej w "głąb". 



Piękne zdjęcia autorstwa Karoliny Grabowskiej z Kaboompics

Ciao, Kasia