niedziela, 13 marca 2011

poniedziałek, 7 marca 2011

Daleko od szosy....

Już za chwileczkę rozpocznie się wiosna, potem lato, a ja zaczynam myśleć o jakimś ciekawym miejscu na ciepłe weekendy. Na przykład, mój wakacyjny dom mógłby wyglądać tak jak ten ponad stuletni drewniany dom, który dzięki nowoczesnemu wykończeniu i bielonym ścianom zyskał nowe życie. Cudownie - prawda?















Wszystkie zdjęcia z http://www.styleathome.com/

Męskie Ikony Stylu


Lubię jak mężczyzna ma swój styl, pasujący do jego charakteru i osobowości, intrygujący i niepowtarzalny, tak jak oni. Wygląd jest również ważny i nie chodzi tu o bycie pięknym. Macie inne propozycje męskich ikon stylu?

Marlon Brando

Mick Jeger

Jean Paul Belmondo

Clint Eastwood

Marcello Mastroianni

James Dean

Paul Newman
Wszystkie zdjęcia z http://www.mrporter.com/

sobota, 5 marca 2011

Filc, nowa generacja!


Moje pierwsze spotkanie z filcem zapamiętałam na długo - w wyniku spotkania klapa pianina zamknęła się na moich paluszkach, dowiedziałam się też wtedy, że filc wycisza. Kolejne zdziwienie w fabryce tkanin - czy wiecie, że filc powstaje w wyniku "spilśniania"? Spilśnianie to proces łączenia włókien w zwartą masę. Myślę, że dopiero teraz filc narodził się naprawdę, coraz więcej pięknej sztuki użytwej powstaje właśnie z tego materiału. Sami zobaczcie. Projektantka Aurelie Tu stworzyła Crafted Systems i głównym materiałem jaki wykorzystuje jest właśnie filc. Acha, wszystkie przedmioty wykonywane są ręcznie. Macie w domu coś z filcu?








czwartek, 3 marca 2011

Penthouse na Manhattanie


Bunny Williams

Bunny Williams od dwudziestu dwóch lat prowadzi własną firmę, pisze książki, projektuje wnętrza i meble. Jej ostatnią realizację można obejrzeć w amerykańskiej edycji Elle Decor. Co jest wyjątkowego w jej pracy? - przede wszystkim to, że każdy jej projekt jest wyjątkowy, inny od poprzedniego, że za każdym razem wygrywa osobowość i indywidualizm właścicieli i że tak fantastycznie udaje jej się połączyć stare z nowym.
















wtorek, 1 marca 2011

Tikka Masala


Już od kilku dni miałam ochotę na indyjską kuchnię a tu taka niespodzianka, mój mąż i jego przyjaciel zabrali mnie na lunch do malusieńkiej hinduskiej restauracji/sklepu na Nowogrodzkiej. Jedzenie było rewelacyjne, towarzystwo jeszcze bardziej, rozmawialiśmy o podróżach i marzeniach (a mam ich bez liku). Kuchnia indyjska jest wyjątkowa, pełna przypraw i zapachów, a do tego jest jedną z najbardziej kolorowych, jakie znam. Muszę się jednak przyznać, że najlepszego kurczaka Tikka Masala jadłam w Londynie, a nie w Indiach. A wy jaką kuchnię lubicie?